O PROJEKCIE

Nazywam się Marcin Siwy. Występuję w lidze okręgowej. Moim marzeniem jest zostać zawodowym piłkarzem. Trenuję i zdobywam informacje, jak osiągnąć ten cel.

WIĘCEJ


MOJE BUTY - adiZERO F50

a12a

adiZERO F50 TRX FG - to buty, w których gram. Są wyposażone w miCoacha. Odczyty po treningach i meczach będę prezentował na blogu. 

WIĘCEJ 


Wizyta u dietetyczki

panorama

Wybrałem się do profesjonalnej dietetyczki, oczywiście nie dlatego, że mam nadwagę i jestem gruby, ale dlatego, że chcę mieć i prowadzić dietę sportową.

WIĘCEJ 


Dzisiaj chłopaki wyjechali na obóz do Zakopanego. Czeka ich na pewno ciężka praca przed równie ciężkim sezonem. Wpringi w ostatnim czasie nie poszły zbyt dobrze, ale jak to się mówi wynik z springu nie jest najważniejszy. W sierpniu ruszają rozgrywki ligowe, a wcześniej jeszcze będzie jeszcze Puchar Polski. W tamtym sezonie doszliśmy dosyć daleko, zagraliśmy z Legią Warszawa. Oby teraz udało się to powtórzyć. Pozdrawiam

Jeżeli chcecie się czegoś szybko dowiedzieć możecie do mnie napisać na ask.fm/Marcin_Siwy. Odpowiem na każde pytanie o każdej porze dnia i nocy. Pozdrawiam
ask.fm/Marcin_Siwy

Jeżeli chcecie się czegoś szybko dowiedzieć możecie do mnie napisać na ask.fm/Marcin_Siwy. Odpowiem na każde pytanie o każdej porze dnia i nocy. Pozdrawiam

ask.fm/Marcin_Siwy

Wkrótce mundialowych emocji nie będzie, a zaczną się te klubowe. W Polsce już pod lipca zaczyna się ekstraklasa i tak po kolei aż do ostatniej klasy rozgrywkowej. Chciałoby się powiedzieć świetnie, ale w moim przypadku tak nie jest. Oczywiście kibicowania mi nikt nie zabroni, lecz o graniu w piłkę na chwilę obecną mogę zapomnieć.

Czytaj więcej...

Jest dobrze! Oczywiście ćwiczenia ćwiczeniami, ale przyjemności z moją kochaną Karoliną nie idzie sobie odmówić. Pozdrawiam

x1

 

Po długiej przerwie w końcu zaczynam „coś” robić. Na razie są to bardzo lekkie ćwiczenia rozciągające, które są dosyć przyjemne. Mniej więcej co dwa tygodnie będę zwiększał obciążenie, z czasem dojdzie więcej ćwiczeń, do tego siłownia, ale na razie tylko górna partia.

Nie ukrywam że się cieszę, bo już nie dało się wytrzymać, jak miałem tylko same zabiegi i nic więcej nie mogłem robić. Teraz muszę dobrze przepracować okres rehabilitacji. Na razie ciężko jest się odbudować psychicznie; po takim czasie jest lekka obawa, ale mam nadzieję, że szybko mi to minie, wrócę na boisko i będzie po problemie. Pozdrawiam

 

 

 

 

Urlopy czas zacząć, szkoda tylko, że ja ten urlop mam już od lutego... Zostało osiem dni zabiegów i mam nadzieję, że już powoli zacznę się ruszać, bo ile można. Chłopaki po ostatnim przegranym meczu w tym sezonie 4:0 z Polonią Bytom odbyli wczoraj ostatni trening.

Czytaj więcej...

Dzisiaj zaserwowałem sobie bardzo dobre śniadanko na słodko: omlet plus owoce, czyli kiwi banan i ananas.

Jeszcze trochę czasu minie, zanim zacznę ćwiczyć i tak na prawdę leczyć tą kontuzję, bo na razie mam tylko zabiegi, które nie wyleczą urazu całkowicie, one przygotowują to dalszego działania...

Czytaj więcej...

Mimo przegranego meczu u siebie z Gryfem Wejherowo, mamy pewne utrzymanie. Cel udało się zrealizować, chodź liga była ciężka. Muszę powiedzieć, że mam pecha, bo może gdybym mógł trenować i grać, to dostałbym już szansę, żeby zadebiutować w drugiej lidze, zwłaszcza gdy sytuacja w tabeli jest już pod kontrolą. Ja na swoją szansę będę musiał jeszcze bardzo długo poczekać.

Czytaj więcej...

W sobotę kolejny ciężki mecz z Ruchem Zdzieszowice. Jak wygramy, będziemy już blisko utrzymania, Ruch natomiast ma szanse wyjść ze strefy spadkowej, dlatego zapowiada ciekawe widowisko.

Nie wiadomo, ile potrwa to dokładnie muszę uzbroić się w cierpliwość, chodź nie jest mi łatwo. Chciałbym już trenować, robić cokolwiek - ćwiczyć na siłowni, a na razie nie mogę nic.

Czytaj więcej...

Dziś byłem na badaniach krwi w specjalnym laboratorium, dlatego że nie było to zwykłem badanie krwi a bardziej rozszerzone; między innymi miałem badanie morfologiczne krwi z rozmazem, OB, CRP, prokalcytonina, proteinogram, badanie ogólne moczu.

Czytaj więcej...

Niestety przegraliśmy wczoraj z Zagłębiem Sosnowiec 0:2 na własnym stadionie. Z trybun mecz źle nie wyglądał, goście strzelili szybko bramkę, a my mieliśmy kilka bardzo dobrych sytuacji, żeby wyrównać.

Czytaj więcej...

Mimo tego że przez dłuższy okres nie będę grać w piłkę, to nie znaczy, że nic nie będę robić. Właśnie zakupiłem piłkę do ćwiczeń, gumy przeważnie do rozciągania i białko. Przez ten czas, w którym będę leczył kontuzję spojenia łonowego, chcę popracować nad masą mięśniową i myślę, że mi się uda muszę, tylko jeszcze poprosić trenera o odpowiednią rozpiskę, żeby nie ćwiczyć na własną rękę, bo przekonałem się już, że nie wychodzi to na dobre.

Po bardzo długim czasie leczenia nogi jakimiś dziwnymi ćwiczeniami ból powrócił, trenowałem może kilka dni normalnie. W końcu zrobili mi rezonans magnetyczny lewego biodra z objęciem spojenia łonowego i to potwierdziło wszystko! Mam stan zapalny, przeciążenie i kilka niewielkich rzeczy powiązanych z kością łonową.

Czytaj więcej...

Mam nadzieję, że po rezonansie biodra i spojenia łonowego, który jest prawdopodobnie przyczyną tego wszystkiego, w końcu postawią mi konkretną diagnozę co i jak leczyć. Na razie trenuję przez najbliższe cztery dni do granicy bólu, żeby na badaniu było lepiej widać ewentualnie jakiś stan zapalny. Niech w końcu coś się wyjaśni, bo już jestem tym zmęczony! Pozdrawiam

 

foto. Marta Kołodziejczyk

 

Niestety, po sobotnim meczu z Odrą Opole nastroje są kiepskie, chodź w pierwszej połowie na boisku istniał tylko Rozwój, to po przerwie zmieniło się to o 180 stopni i to Odra więcej od siebie dała. Udało im się strzelić bramkę w 65 minucie. Ciężko było się pozbierać. Teraz trzeba się skupić na Warcie Poznań i tam powalczyć o korzystny wynik.

Czytaj więcej...